16 gru 2009

Palma

Ktoś zazdrościł Warszawie palmy na rondzie de Gaulle`a?
Jakieś kompleksy?
Zupełnie niepotrzebnie, wszak i my mamy swoja palmę!

11 gru 2009

9 gru 2009

Bannerem na zabytek

Piotrkowska 37...
Bo idzie nowe, nowe nowe.


Może ktoś się spyta Pani Anny Sobocińskiej, czemu zarzygała zabytkową kamienicę tą reklamą?
(Rejestr zabytków, ul. Piotrkowska 37, 1904, nr rej.: A/68 z 20.01.1971)

8 gru 2009

PKP Warszawa

Otrzymałem MMS o następującej treści:
"Czekam na Centralnym na pociąg do Łodzi. Na panelu wyświetliła się Łódź Habryczna, na dodatek przez PILAWĘ! Normalnie nawet PKP nie wie gdzie jest nasze miasto." Joasia

7 gru 2009

Bar lufka pod oknem prezydenta

Pod bacznym okiem prezydenta, w budynku należącym do Miasta, wyrósł lokal pierwszej klasy. Ciekawy asortyment wzmocniony jest, gustowna formą reklamy zewnętrzne, świetnie komponującej się z zabytkowym (poddawanym renowacji) budynkiem.
Bez wątpienia, lokal ten stanowi ozdobę ulicy Piotrkowskiej. Całe szczęście, widać tu oko urzędników czuwających na straży estetyki miasta.

Choinka po zmroku

Całe szczęście usterkę naprawiono i choinka wieczorem już świeciła.
Od strony Piotrkowskiej, choinka po zmroku nawet ładnie się prezentuje.

Oczko się urwało, tej choince

Wczoraj główny Mikołaj Łodzi odpalił choinkę, a dzisiaj już wygląda ona tak:


Och jaka to wdzięczna ilustracja rządów.

3 gru 2009

Choinka

Wyrosła, wygoniona z placu Wolności. Jej zapalenie pewnie tez odbędzie się bez jaja, po cichu, bez polotu i bez ludzi.







A na deser widok uzmysławiający jak będzie można podziwiać tę konstrukcję - zza aut wszelakich.

14 lis 2009

Droga nierowerowa

Włókniarzy/Andrzeja Struga
Droga rowerowa? A kto by się tym przejmował. Robota jest to i musi być brudno, nie?
A rowerem? Zimno jest, w domu siedzieć!


12 lis 2009

Wielkomiejska fosa

U zbiegu skrzyżowania al. Włókniarzy (zwanej al. Jana Pawła II), a al. Mickiewicza pojawił się wykop. Pieszego lub rowerzystę to tak w sumie mało obchodzi, że przejazdu aut nie ma. Problem polega jednak na tym, że ten wykop jest tu już trzeci raz w tym roku. Zawsze jak zakopią to im coś przecieka. Przecieka też na górze - za każdym razem, czy to deszcz czy słońce, podczas wykopalisk tworzy się wielka fosa. Skąd woda? Z dołu - wypompowywana jest.

I o co mi właściwie chodzi? Dół jest, fosa jest, robotnicy są, kierownik budowy także. Tylko ci bezczelni rowerzyści i piesi marudzą na brak przejścia!

Co zrobił mundry? Na drodze rowerowej zatopił płyty chodnikowe. Efekt tego taki, że piesi łażą po miejscu dla rowerów. Rowerzyści muszą jeździć z większą uwagą (nie radzę nikomu najechać na zatopiona w wodzie płytę chodnikową). Bo faktem, że nie koniecznie ma się ochotę jeździć rowerem po wielkiej wodzie, już raczej nikt nie dopuszcza do myśli.

Czy coś zrobiłem?
Telefon do inżyniera miasta: 42 638 49 49 - my możemy to tylko przekazać do ŁSI
Telefon do straży miejskiej: 986 - dobrze przyjmiemy i przekażemy do wykonawcy
Telefon do Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej (wykonawca): tel. 42 66 49 100 - pan kierownik stwierdził, że nic się nie da zrobić, bo piesi marudzili że nie ma jak przejść suchą stopą (bo kurka wodna nie było!), a rowerzyści to sobie poradzą i sami też korzystają z tej "przeprawy".
Załamka :-(

20 paź 2009

Serce na celowniku

Jeśli ktoś ma pytanie po co to i dlaczego tak zniszczono przestrzeń publiczną, może zadać pytanie bezpośrednio autorowi. Na stronie www.pjw.org.pl znajdziecie nr telefonu do księdza Michała.