15 lis 2009
14 lis 2009
Droga nierowerowa
12 lis 2009
Wielkomiejska fosa
U zbiegu skrzyżowania al. Włókniarzy (zwanej al. Jana Pawła II), a al. Mickiewicza pojawił się wykop. Pieszego lub rowerzystę to tak w sumie mało obchodzi, że przejazdu aut nie ma. Problem polega jednak na tym, że ten wykop jest tu już trzeci raz w tym roku. Zawsze jak zakopią to im coś przecieka. Przecieka też na górze - za każdym razem, czy to deszcz czy słońce, podczas wykopalisk tworzy się wielka fosa. Skąd woda? Z dołu - wypompowywana jest.

I o co mi właściwie chodzi? Dół jest, fosa jest, robotnicy są, kierownik budowy także. Tylko ci bezczelni rowerzyści i piesi marudzą na brak przejścia!

Co zrobił mundry? Na drodze rowerowej zatopił płyty chodnikowe. Efekt tego taki, że piesi łażą po miejscu dla rowerów. Rowerzyści muszą jeździć z większą uwagą (nie radzę nikomu najechać na zatopiona w wodzie płytę chodnikową). Bo faktem, że nie koniecznie ma się ochotę jeździć rowerem po wielkiej wodzie, już raczej nikt nie dopuszcza do myśli.
Czy coś zrobiłem?
Telefon do inżyniera miasta: 42 638 49 49 - my możemy to tylko przekazać do ŁSI
Telefon do straży miejskiej: 986 - dobrze przyjmiemy i przekażemy do wykonawcy
Telefon do Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej (wykonawca): tel. 42 66 49 100 - pan kierownik stwierdził, że nic się nie da zrobić, bo piesi marudzili że nie ma jak przejść suchą stopą (bo kurka wodna nie było!), a rowerzyści to sobie poradzą i sami też korzystają z tej "przeprawy".
Załamka :-(
I o co mi właściwie chodzi? Dół jest, fosa jest, robotnicy są, kierownik budowy także. Tylko ci bezczelni rowerzyści i piesi marudzą na brak przejścia!
Co zrobił mundry? Na drodze rowerowej zatopił płyty chodnikowe. Efekt tego taki, że piesi łażą po miejscu dla rowerów. Rowerzyści muszą jeździć z większą uwagą (nie radzę nikomu najechać na zatopiona w wodzie płytę chodnikową). Bo faktem, że nie koniecznie ma się ochotę jeździć rowerem po wielkiej wodzie, już raczej nikt nie dopuszcza do myśli.
Czy coś zrobiłem?
Telefon do inżyniera miasta: 42 638 49 49 - my możemy to tylko przekazać do ŁSI
Telefon do straży miejskiej: 986 - dobrze przyjmiemy i przekażemy do wykonawcy
Telefon do Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej (wykonawca): tel. 42 66 49 100 - pan kierownik stwierdził, że nic się nie da zrobić, bo piesi marudzili że nie ma jak przejść suchą stopą (bo kurka wodna nie było!), a rowerzyści to sobie poradzą i sami też korzystają z tej "przeprawy".
Załamka :-(
22 paź 2009
20 paź 2009
Serce na celowniku
Jeśli ktoś ma pytanie po co to i dlaczego tak zniszczono przestrzeń publiczną, może zadać pytanie bezpośrednio autorowi. Na stronie www.pjw.org.pl znajdziecie nr telefonu do księdza Michała.




19 paź 2009
9 paź 2009
17 wrz 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)